10:58:08 24/11/2011
Witajcie.
W piątek jadę do domu, wracam w poniedziałek. Tyle czasu bez R.... eh. Będzie ciężko, ale inne pary wytrzymują dłużej, czyż nie tak?
Leżę sobie na łóżku i pomału zdycham. Nie mam leków na alergię, co doprowadza do nieprzyjemnych dla mnie objawów. Dziś mam zamiar kupić, czy się uda? Zobaczymy. Leki na astmę, które zapisała pani alergolog
Maureen
[komentarzy 1] Komentuj00:08:56 11/11/2011
Coś za dużo wpisów o nim. Ale to kumpel, który pomaga, rozmawia, poprawia humor, komplementuje, stawia do pionu. Jak mogę nie wspominać o kimś, kto mnie tak rozumie, z kim świetnie się dogaduję?
Czy I może konkurować z R?
Nie powinno paść to pytanie.
Jestem z R. I jest z T*. I jest bratem kogoś bliskiego mi. Jak mogłabym ryzykować nasze szczęścia?
Maureen
[komentarzy 1] Komentuj09:32:13 7/11/2011
Witajcie, zauważyłam, że przestaliście komentować, zrobiło mi się trochę przykro, ale w sumie ważne że czytacie, a nie czy komentujecie.
Dzisiaj dwa tematy jak zapewne zauważyliście.
Pierwszym z nich, jest efekt deja vu, czyli o tym, że ta historia już była opowiedziana. Przed chwilą, czytałam "naukowe źródła" by przed napisaniem notki,
...Maureen
[komentarzy 1] Komentuj22:41:40 2/11/2011
Najkrótsza moja notka:
Jak bardzo można nagiąć zasady dla osoby, na której nam zależy? Z czego zrezygnować, a do czego się zmuszać?
Czy robić wszystko by uszczęśliwić ukochaną osobę?
Czy można robić coś, czego się nie lubi, tylko dlatego, że nasza ukochana osoba to uwielbia?
Czy osoba ta powinna tego od nas wymagać?
Niby związek polega na
...Maureen
[komentarzy 0] Komentuj09:46:27 1/11/2011
Dzisiaj wyjeżdżam, wracam na studia. Długi weekend spędziłam w domu. Dosłownie. Nie widziałam się z nikim ze znajomych. Miałam pewien problem do rozwiązania i choć niby jest po wszystkim to jednak długo nie dane mi będzie o nim zapomnieć. Na grobach byliśmy wczoraj, właśnie dlatego że i ja i mój brat dzisiaj wyjeżdżamy. No cóż.
Zobaczę się dziś z R
Maureen
[komentarzy 0] Komentuj21:35:45 29/10/2011
Witajcie.
Nie mam gotowych do wstawienia notek. Dlaczego? Czyżbym nic nie pisała? Pisałam. Jednak nie mogę tego wstawić... nie mogę.
Y* zaprosiła nas do siebie na spotkanie integracyjne [były te osoby, które się już znały, ale to szczegół..]. Nas czyli- S*, P*, J*, G, R, ja, i oczywiście Y*. R dzień czy dwa wcześniej wyjawił to, czego się
Maureen
[komentarzy 3] Komentuj10:54:11 9/10/2011
Witajcie moi drodzy! Spontanicznie wsiadłam do autobusu i wróciłam do domu. Postanowiłam dowiedzieć się co u Was, a także umieścić moje wpisy. Nie poprawiam ich, wrzucam tak, jak były pisane na bieżąco. Coraz częściej słyszę, że będę mieć internet, więc na pewno będę Was śledzić. :)
Witajcie kochani! 5.10
Jest środa, czyli trzeci dzień w nowym
Maureen
[komentarzy 4] Komentuj15:25:28 2/10/2011
Witajcie kochani!
Oto ostatnia notka przed wyjazdem na studia. Pełna będzie goryczy, bo nie pożegnałam się z jedną z przyjaciółek. Nie chcę wyjechać bez pożegnania, bez przytulenia na drogę...
Z N spędziłam piątkowe popołudnie [cudowne popołudnie ;)] na zakupach i nie tylko ;). Odwiedziłam ją w sobotę, by się pożegnać. :*
K napisał wczoraj
Maureen
[komentarzy 3] Komentuj16:17:37 29/09/2011
Witajcie!
Nastał czas, by zacząć się żegnać. Co prawda nie wyjeżdżam na stałe, ale pewnie będę przyjeżdżać tak rzadko, że nie z każdym będę się widzieć...
W poniedziałek mam rozpoczęcie, wtedy się też zamelduję w akademiku, więc wyruszam w poniedziałek rano... Jadę samochodem, mam olbrzymią torbę, więc ciężko byłoby inaczej... Czy wezmę
...Maureen
[komentarzy 0] Komentuj20:57:20 27/09/2011
Witajcie!
Zacznę od odpowiedzi na komentarze. Cóż, podoba mi się to ;) ale przeszkadza mi, że utrudnia to dalszą znajomość, wiadomo- męska duma...
Dzisiaj notka będzie pełna wątpliwości, retorycznych pytań, a jednocześnie krótka z powodu bandaża na prawej ręce...
Czy mam aż tak cholernie wysokie wymagania, że nie mogę sobie znaleźć chłopaka?! V
...Maureen
[komentarzy 1] Komentuj