20:21:08 16/09/2011
Dwie notki w ciągu jednego dnia-tego jeszcze nie było!
Jutrzejsze spotkanie, którego nie ukrywam oczekiwałam okazało się klapą. Połowa się rozchorowała, jednak ja i V mieliśmy się spotkać. Niestety wyszło inaczej. V się nie spotka 'na chwilę' a ja nie mogę na cały dzień. I wiecie co? Jestem zła! Czemu? Nie mam pojęcia. Chciałam się z nim spotkać, fakt. Ale być złą bo on nie chce się spotkać nawet na godzinę? Coś jest ze mną nie tak. Nie chcę mu pisać jak bardzo żałuję, że on nie chce poświęcić mi tej godziny. Dlaczego? Bo ja mu nie mogę poświęcić połowy dnia.
A jednak napisałam. Co będzie. Jestem zła. Na niego. Na siebie. Na cały świat. Księżniczka Zła powraca. "Tell the devil I said: hey, when you get back to where you're from Mad woman, bad woman,That's just what you are" ktoś jeszcze się pod tym podpisze? Nie krępujcie się, serio.
Słucham Kelly Clarkson "Since U Been Gone" oraz "Miss Independent"
Ha!
Oglądam Shreka i jem chipsy, zakaz przeszkadzania!
Maureen
[Powrót] Komentuj